Odszkodowanie z OC zawodowego

Najczęściej spotykanym ubezpieczeniem, które ma większość z nas jest ubezpieczenie komunikacyjne. O ile więc zgłoszenie szkody komunikacyjnej nie jest dla nas większym problemem, nierzadko mamy nawet w dokumentach wożonych w samochodzie stosowny formularz, który możemy użyć by spisać zgłoszenie ze sprawcą kolizji, o tyle, w przypadku OC zawodowego pojawia się już pewien problem. Nie wiemy po prostu jak się do tego zabrać i do kogo wystąpić o wypłatę nam stosownego odszkodowania.

Konieczność powiadomienia ubezpieczyciela

Każdy, kto ma OC zawodowe, niezależnie od tego czy jest to architekt, radca prawny, adwokat, lekarz, czy rzeczoznawca majątkowy, zobowiązany jest do tego, by powiadomić zakład ubezpieczeń, w którym ma wykupioną polisę o zaistnieniu takiego roszczenia. Zawiadomienie takie powinno nastąpić niezwłocznie, a więc w chwili, gdy ubezpieczony dowiedział się o jego wystąpieniu. W praktyce ubezpieczyciele różnie określają czas przewidziany na zgłoszenie roszczenia, najczęściej jest to jednak tydzień, bądź też dwa tygodnie. Z pewnością termin ten jest jednak podany w ogólnych warunkach ubezpieczenia, warto więc zapoznać się z ich zapisami w sytuacji gdy zaistnieją jakiekolwiek wątpliwości w tym zakresie.

Nie jest jednak tak, że szkodę do ubezpieczyciela może zgłosić sam ubezpieczony. Uprawniony jest do tego również sam poszkodowany. W tym wypadku musi on jednak posiadać wiedzę o tym gdzie ubezpieczony jest sprawca, najlepiej znając również numer polisy z której zamierza ubiegać się o odszkodowanie.

Co trzeba mieć przy zgłaszaniu szkody z OC zawodowego?

Przy zgłaszaniu szkody trzeba się jednak liczyć z tym, że poza samym zgłoszeniem konieczne jest także załączenie szeregu informacji i dostarczenie odpowiednich dokumentów sprawie. Poza podaniem danych poszkodowanego, niezbędne jest załączenie dokumentów, które są istotne w sprawie. Mogą być to więc wszelkiego rodzaju:

  • kserokopie dokumentów,
  • kopia polisy,
  • faktury,
  • dokumenty w których dokonany jest opis zdarzenia,
  • dokumenty stanowiące zapis korespondencji pomiędzy stronami.

Oczywiście, ważne jest, by dokumenty te wnosiły coś do sprawy i dokumentowały przebieg zdarzeń. Ich posiadanie zdecydowanie ułatwi proces ubiegania się o odszkodowanie i przyspieszy rozstrzygnięcie sprawy przez ubezpieczyciela.

W zasadzie w każdym zapisie OWU znaleźć można informację mówiącą o tym, że ubezpieczony zobowiązany jest do tego, że dołoży wszelkich starań, aby nie dopuścić do zwiększenia się szkody. Czasami zdarza się o tak, że polisa na OC zawodowe rozbudowana jest także o usługę asysty prawnej, czyli obejmuje wsparcie ze strony ubezpieczyciela celem zminimalizowania skutków wystąpienia szkody.

Czas na wydanie decyzji

Zgodnie z przepisami prawa, które obowiązują w Polsce, każdy ubezpieczyciel zobowiązany jest do tego, by rozstrzygnąć sprawę w nieprzekraczalnym terminie trzydziestu dni. Zdarzyć się jednak może i tak, że okoliczności zaistniałe w trakcie wyjaśniania sprawy wpłyną na konieczność wydłużenia tego czasu, gdyż ustalenie przyczyn zdarzenia i wysokości odszkodowania nie było możliwe we wspomnianym wyżej czasie ustawowym. W takim przypadku, ubezpieczyciel może dodatkowo skorzystać z możliwości wydłużenia tego czasu o kolejne dwa tygodnie.

Odwołanie lub sprawa w sądzie

Ubezpieczyciel ma prawo do tego, by rozstrzygać czy roszczenie, które zaistniało wobec ubezpieczonego jest słuszne i zasadne, a kolejne czynności, które doprowadziły do szkody objęte były ochroną przewidzianą w ubezpieczeniu. Zdarzyć może się jednak i tak, że ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania. Z sytuacją taką zetknąć możemy się na przykład wtedy gdy:

  • czynności, które doprowadziły do szkody nie są objęte ochroną,
  • ubezpieczony dopuścił się rażącego niedbalstwa,
  • ubezpieczony doprowadził do powstania szkody z winy umyślnej.

Należy mieć jednak świadomość, że w każdym przypadku obie strony, zarówno poszkodowany jak i sprawca mają prawo do odwołania się od decyzji ubezpieczyciela, w tym również do dochodzenia odszkodowania na drodze sądowej.